FAQ

Proszę przeczytaj, zanim zaczniesz przeglądać bloga. To może ci pomóc się nie zgubić i zorientować się, gdzie jesteś ;) Przecież ta notka nie jest na głównej dla ozdoby!

Jak widać na blogu zostało wprowadzonych kilka zmian ;) Między innymi nawigacja jest łatwiejsza. FAQ zostało uaktualnione.

Witaj na ~Wiśniowa Księżniczka~ Gry Otome. Zanim zaczniesz na własną rękę rozglądać się po blogu, rzuć okiem na poniższe informacje. Jeśli masz jakiekolwiek inne pytania, napisz je w komentarzu.

O czym jest ~Wiśniowa Księżniczka~?

~Wiśniowa Księżnicza~ to blog poświęcony grom otome. Znajdują się tutaj recenzje wraz z linkami do stron, z których można ściągnąć pełne wersje. Poza tym na WK znajdziesz informacje na różne związane z grami otome tematy oraz możesz poprosić o polecenie gry dla siebie.

Co to są gry otome?

Gry otome to gry dla dziewczyn w stylu anime. Niektórzy zawężają ten gatunek tylko do visual novel i dating sim, inni uważają, że dotyczy wszystkich gier, w których główną bohaterką jest dziewczyna. Ja będę trzymać się tej drugiej definicji, aby nie zawężać sobie pola do popisu. Na blogu znajdziecie więc recenzje gier visual novel, dating sim, ren’ai, rpg, mmorpg. Każdy ten podgatunek ma własną podstronę, więc jeśli gry otome to dla was nowość, Wiśniowa Księżniczka wprowadzi was w miłej atmosferze w ten temat.

Dlaczego na innych blogach do obecnej nazwy WK jest dodane słowo projekt?

Zapewne ich właściciele nie uktualnili jeszcze linków. W zamierzeniu WK miało być projektem wakacyjnym – blog został otwarty z początkiem wakacji (25 czerwca 2010) i miał być zawieszony z ich końcem (31 sierpnia 2010). Jednakże spotkał się z tak wielkim odzewem (większym niż mój główny blog Kwiat Północy), że zdecydowałam nie zamykać jego działalności. W ciągu roku szkolnego mam bardzo mało czasu, lecz wciąż mogę coś skrobać :D

Skąd taka nazwa?

Skąd kiedyś był człon projekt już wyjaśniłam, a gry otome - każdy rozumie. Pozostała więc Wiśniowa Księżniczka. Księżniczką jest każda dziewczyna – przynajmniej każda kiedyś chciała być. Grając w gry ma duży wpływ na świat i niejednokrotnie jest kimś tak wyjątkowym jak księżniczka. Natomiast wiśniowa, ponieważ gry otome pochodzą z Japoni, albo swoim stylem przypominają oryginalne japońskie gry. A Japonia to w końcu Kraj Kwitnącej Wiśni. Czy moje rozumowanie jest zbyt pokrętne? Mam nadzieję, że nie.

Aha, i proszę nie mówić, że niniejszy blog jest o Wiśniowej Księżniczce. Słyszałam już taką głupotę i bardzo się wnerwiłam :/

Podoba mi się styl pisania autorki. Czy mogę jeszcze gdzieś przeczytać jej teksty?

Hahaha :D Bardzo chciałabym, żeby ktoś zadał mi takie pytanie, ale jestem świadoma jakie to mało realne (nie jestem zarozumiała ;]). Odpowiedź na pytanie brzmi jednak TAK. Moim głównym blogiem, który prowadzę przez cały czas jest ~Kwiat Północy~ Recenzje książek. Oprócz recenzji znajdziecie tam przemyślenia na różne aktualne tematy, artykuły dotyczące samego pisania, recenzje filmów i moje własne opowiadania. Jeśli Wiśniowej Księżniczki po przeczytaniu wszystkich notek na Wiśniowej Księżniczce ktoś jeszcze nie ma mnie dość, zapraszam tutaj.

 

Dlaczego ten blog nie jest różowy?

Tak, dostałam głupawki podczas pisania tej strony ;] Ale pytanie tak czy siak jest w pewnym stopniu uzasadnione – księżniczka jest w końcu wiśniowa. Blog nie jest jednak różowy, ponieważ nienawidzę koloru różowego. Musicie się zadowolić niebieskim ;]

Miłej lektury!

~Lavinnia

Odpowiedzi: 9 to “FAQ”

  1. Shouri Czerwiec 25, 2010 @ 16:13 #

    Hahaha ostatnie pytanie mnie rozbroiło xD
    Bardzo podoba mi się pomysł na blog ^^ Na pewno znajdę tu coś, czym umilę sobie czas czekania na Dragon Age 2 [śmiech]

    Tak jednak mnie tknęło – w harmonogramie napisałaś, że można Ci zasugerować jakiś tytuł, prawda? Ja miałabym w takim razie prośbę ^^
    Odkąd zaczęłam czytać mangę, zainteresowałam się jak wygląda gra Heart no Kuni no Alice (http://en.wikipedia.org/wiki/Alice_in_the_Country_of_Hearts) i jeśli miałabyś czas, byłabym wdzięczna za jakieś informacje, czy nawet recenzję (jeśli oczywiście to nie kłopot!) tego tytułu :)

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości – pisanie notek po jednej na każdy dzień, to nie lada wyczyn! ;]

    • Lavinnia Czerwiec 25, 2010 @ 16:53 #

      Po prostu zapisałam w FAQ wszystkie pytania, jakie mogłyby przyjść do głowy czytelnikowi i jakoś stwierdziłam, że to też może być. Nie ważne jak głupie, to pytanie jest jednak logiczne.
      Co do twojej propozycji – jeśli znajdę download pełnej wersji i skończę grać w to, czym zajmuję się obecnie (Asguaard) – bardzo chętnie! (Tyle, że notki na ten moment mam napisane do 30.06, więc recenzja najszybciej 1 lipca) ;]
      Cieszę się, że ci się podoba i odważyłaś się napisać pierwszy komentarz na tym blogu :D
      Pozdrawiam i dziękuję ^^
      Vinnie

      • Shouri Czerwiec 25, 2010 @ 17:06 #

        To fakt – nie wiadomo co się dzieje w głowach niektórych osób xD Choć ja też różowego nienawidzę (moi bracia zawsze się śmieją, że jestem “not cute at all” ;]) i mi akurat nie przyszłoby na myśl takie pytanie ;D
        Nie martw się – nie zależy mi na czasie :) Będę szczęśliwa jeśli w ogóle będziesz miała ochotę wyszperać coś o tym tytule ^^ Manga jest bardzo urocza, ale niestety prace nad nią zostały zawieszone przez skanlatorów, dlatego gra ciekawi mnie jeszcze bardziej, jako coś w stylu sposobu na poznanie zakończenia (choć wiem, że to jaki będzie ten koniec w dużej mierze zależy od gracza) :)
        “Pierwszy komentarz” ech… to brzmi dumnie :D
        Pozdrawiam ^^

        • Lavinnia Czerwiec 25, 2010 @ 17:26 #

          Ja czuję awersję do różowego w dużej mierze dlatego, iż w podstawówce bardzo go lubiłam. Bez sensu? Ano nie. Często chodziłam ubrana na różowo i po pewnym czasie moje koleżanki zaczęły się śmiać ze mnie, że jestem barbie. No to przestałam się tak ubierać (dla świętego spokoju) i broniłam się z całych sił przed tym kolorem, aż doszłam do tego stadium, że gdy widzę coś różowego zaraz myślę, iż to obrzydliwe. Gdy mam coś takiego ubrać (np. gdy wszystkie moje domowe bluzki poszły do prania) czuję wewnętrzny opór i nie mogę się na niczym skupić, bo ciągle patrzę na dół, na moją bluzkę XDD
          Nawet sobie nie wyobrażasz, jakie było moje zdziwienie, gdy poszłam do gimnazjum i moi nowi znajomi nie rozumieli mojego obrzydzenia różem. Na szczęście nie komentowali tego, tylko się szybko przyzwyczaili. I nikt nie chodził do szkoły w różowych ciuchach XDDD
          Do niebieskiego nic nie czuję, to jest dla mnie kolor neutralny. Wybrałam na bloga właśnie ten, ponieważ wiem, iż to jest ulubiony kolor większości dziewczyn. Nawet jeśli tak naprawdę nie lubią jakiegoś wyjątkowo, zapytane odpowiedzą ci, że niebieski :) Chyba, że moje obserwacje są błędne.

          • Shouri Czerwiec 25, 2010 @ 17:40 #

            To moja niechęć do różu rozkwitła z tego powodu, że kilka moich “koleżanek” namiętnie chodziło ubranych w tym kolorze. Zachowywały się jak totalne idiotki, stereotypowe blondynki itp. Stwierdziłam, że nie nie – nie ma mowy! Nie ubiorę się w coś takiego, bo nie chcę być taka jak one ;] Potem w gimnazjum jakoś tak mnie spaczyło na mocniejsza muzykę, bardziej punckowo/metalowe klimaty itd. i od tamtej pory moja szafa (ku wielkiemu ubawowi mamy xD) zawiera w głównej mierze ciuchy czarne i białe. Najlepsze jest to, że w sumie nie dlatego, bo chcę się wpisać w jakąś subkulturę (szczerze mówiąc wręcz przeciwnie), a temu, że strasznie podoba mi się połączenie tych kolorów ^^
            Apropo ulubionego koloru dziewczyn – w sumie masz rację. Dużo osób na pewno odpowiedziałoby, że niebieski, ale moim ulubionym akurat jest zielony ^^

            Pozdrawiam my fellow hater of pink xDDD

            • Lavinnia Czerwiec 25, 2010 @ 17:54 #

              No ja najbardziej lubię fioletowy. Większość moich ciuchów jest fioletowa, choć dużo tam też czerwonych i czarnych, zakupionych “z okazji” żałoby. Kiedy idę na zakupy to mimo woli szukam fioletowych ciuchów i to, czego nigdy bym nie kupiła w innym kolorze, w tym uważam za słodkie (czytaj: fioletowa bluzka z białe kropki typu doll). Ostatnio jestem przeszczęśliwa, gdyż po długich poszukiwaniach do hurtowni, w której kupuję kosmetyki dotarł fioletowy lakier do paznokci. I to jeszcze perłowy ;) (Mam nim teraz pomalowane paznokcie).
              Połączenie czarny-biały jest bardzo ładne, ale nie lubię białego. Kiedy jestem ubrana na biało, nie mogę się o nic oprzeć, ani nigdzie usiąść, bo zawsze boję się, że się wybrudzę (w dzieciństwie zamoczyłam sukienkę od komunii w roztopionym asfalcie XDDD). Z tego powodu nie lubię nosić białych spodni (choć to absolutny fav mojej rodzinki) i muszę się wybrać po jasne dżinsy (jeansy? nie wiem, którą formę bardziej tolerujesz), bo w czarnych czasem czuję się, jakby mi się noga miała spalić.
              Czy przypadkiem nie odeszłyśmy leciutko od tematu? XDDD

  2. Miras Czerwiec 26, 2010 @ 09:14 #

    Tak całkiem z ciekawości: masz może w planach grę “Rhapsody: Musical Adventure”? to dość stare rpg na playstation gdzie bohaterka jest jakąś (zdaje się) królewną z magicznej krainy. Gra ma przebieg typowego crpg z walką w systemie turowym, ale jest przeplatana częstymi musicalowymi wstawkami :D . Nigdy nie miałem okazji w to zagrać, ale swego czasu byłem tym tytułem dość mocno zaintrygowany :D .

    • Lavinnia Czerwiec 26, 2010 @ 14:00 #

      Obiło mi się po uszy, ale w planach mam tyle, że jak ktoś nie zacznie o czymś nawijać, to biorę pierwszą lepszą grę, która wpadnie w łapki. I dlatego napisałam, że można mi gry polecać, żeby powiększyć prawdopodobieństwo, że w coś zagram ;) Rzucę okiem, jak znajdę gdzieś full version.
      Poza tym, dodałam podstronę “Aktualnie gram”, która zawiera nie tylko to, nad czym pastwię się obecnie, ale też jakieś mniej przypadkowe plany… Choć nie wiem, czy w moim przypadku planowanie ma jakiś sens ;)

  3. kaeiko Czerwiec 26, 2010 @ 09:50 #

    Pomysł niezły. Bardzo mi się spodobał ^^ A ostatnie pytanie jest zabójcze :D Tak szczerze, to ja nie dałabym za żadne skarby różowego bloga. Bleeee – róż to mój wróg -.-

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.